Blog > Komentarze do wpisu

Bramkarz poszedł siku

Wczorajszy mecz pomiędzy VFB Stuttgart a Unirea Urziceni miał zadecydować o tym, która drużyna awansuje do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Dlatego piłkarze powinni być skupieni od pierwszej do ostatniej minuty spotkania. Jednak czasem potrzeby fizjologiczne okazują się silniejsze. Bramkarz gospodarzy, Jens Lehmann w czasie, gdy piłka była w grze(sic!) poszedł siku!


Jak się później okazało przerwa na oddanie moczu okazała się bardzo pomocna, gdyż VFB spokojnie zwyciężyło drużynę Dana Petrescu 3-1 i tym samym awansowało do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.

czwartek, 10 grudnia 2009, matisitnik